Recyklaty, PPWR i GOZ: gdzie dziś jest rynek opakowań? Dyskusja podczas Natureef Connect

Rosnące wymagania dotyczące wykorzystania recyklatów, presja na projektowanie opakowań łatwych do recyklingu, brak pewności co do przyszłości i wsparcia państwa – o tym, gdzie znajduje się i dokąd zmierza rynek dyskutowali podczas panelu dyskusyjnego podczas Natureef Connect Marta Krawczyk z firmy SGS, Dorota Ostrowska (Tedmark) i Michał Malka z firmy Ela Wyrób folii i opakowań) Dyskusje moderował prof. Artur Bartkowiak, członek zarządu stowarzyszenia Natureef.

Prof. Artur Bartkowiak: Dlaczego Państwa firmy interesują się recyklatami?

Marta Krawczyk: Nasza firma zajmuje się badaniem recyklatów, więc stoimy na straży jakości materiałów trafiających do opakowań. Rozwijamy też nowy obszar działalności: certyfikację zawartości recyklatów w produktach RecyClass, czyli potwierdzanie deklaracji producentów dotyczących ich udziału.

Dorota Ostrowska: Od 35 lat dostarczamy opakowania do żywności na wynos. W naszej branży pojawiają się regulacje dotyczące obowiązkowej zawartości recyklatów, dlatego dostosowanie produktów, a także komunikacja i edukacja klientów stały się jednym z naszych kluczowych zadań.

Michał Malka: Recyklaty są nieodzownym elementem w produkcji wyrobów z tworzyw sztucznych. W firmie Ela Folie mierzymy się z kwestią odpadów powstających przy produkcji folii polietylenowych, laminatów czy gotowych opakowań. Już wiele lat temu postawiliśmy na mechaniczny recykling wszystkich odpadów poprodukcyjnych i poużytkowych.

Prof. Artur Bartkowiak: Czy zainteresowanie klientów rozwiązaniami opartymi na recyklatach rośnie?

Michał Malka: Dobrym przykładem jest InPost, który już w 2021 roku zapytał nas o możliwość stworzenia foliopaków kurierskich zawierających minimum 80 proc. recyklatu i posiadających certyfikat Blue Angel. Dzięki współpracy z różnymi producentami recyklatów od kilku lat jesteśmy głównym dostawcą opakowań dla całej grupy Modivo, CCC, Eobuwie i InPost.

Dorota Ostrowska: W branży opakowań do żywności na wynos sytuacja jest trudniejsza. Outsorcujemy procesy produkcji i możliwości technologiczne musimy konfrontować z oczekiwaniami klientów, którzy często stawiają na atrakcyjne wizualnie opakowania. Rzadko zdarza się, by klienci sami pytali o recyklaty. To raczej my tłumaczymy, że będą musieli je stosować. W odpowiedzi słyszymy pytania: po co i dlaczego, skoro potrafią być  droższe. Dziś recyklat często kosztuje więcej niż surowiec pierwotny.
Dodatkowo zmienia się wygląd opakowania – bywa mniej estetyczne, co rodzi kolejne wątpliwości klientów. Dlatego ogromnym wyzwaniem jest zarówno dostosowanie procesów w firmie, jak i edukacja rynku.

Marta Krawczyk: Rynek badawczy rozwija się bardzo szybko, choć jest bardzo konkurencyjny. Uważam, że metody badawcze powinny się rozwijać, aby przedsiębiorców stać było na badania, ale też państwo powinno wspierać firmy w tym zakresie. Szczególnie kiedy mamy nowe obowiązki jak PPWR i ograniczenia dla PFAS. Podczas konferencji Natureef Connect zaprezentowano wyniki ankiety, z której wynika, że jedna trzecia firm zrzeszonych w stowarzyszeniu kupuje recyklaty w Polsce. Oczywiście funkcjonują też rynki azjatyckie czy afrykańskie. My w SGS również posiadamy laboratoria na całym świecie, w tym w Chinach. Chciałabym wyraźnie podkreślić, że nie powinniśmy z góry dyskwalifikować materiału tylko dlatego, że pochodzi spoza Polski. Kluczowe jest nie pochodzenie, lecz to, czy dostawca stosuje autoryzowane procesy recyklingu, zapewnia pełną identyfikowalność i dostarcza wiarygodne wyniki badań – przede wszystkim TOF, NIAS oraz migracji.

Dopiero połączenie solidnej kwalifikacji dostawcy z rygorystyczną weryfikacją analityczną pozwala bezpiecznie wprowadzać recyklaty do opakowań do kontaktu z żywnością.

Michał Malka: Warto dodać, że polscy recyklerzy coraz częściej pojawiają się także na rynkach europejskich. Widać to choćby podczas targów Plastic Recycling Show w Amsterdamie.

Marta Krawczyk: Pojawia się też problem tzw. materiałów mieszanych, które w praktyce nie są recyklatami, tylko surowcem pierwotnym z domieszką recyklatu. Ich jakość jest wysoka, ale trudno zweryfikować faktyczną zawartość materiału wtórnego, ponieważ nadal nie mamy metody badawczej, która jednoznacznie potwierdzi skład. Drugą kwestią są deklaracje producentów opakowań.  Jeżeli producent stosuje do określenia zawartości recyklatu w produkcie metodą bilansu masy – w pojedynczej butelce może nie być w ogóle recyklatu, w drugiej partii będzie 60%, to deklaracja 30 proc. udziału będzie prawdziwa. Dla konsumenta bywa to mylące. Weryfikacja oświadczenia producenta może się odbyć tylko z jego udziałem i dostępem do jego dokumentacji. Tam metoda też jest stosowana w recyklingu chemicznym, który się rozwija.

Prof. Artur Bartkowiak: Trzeba jednak pamiętać, że takie instalacje powstają cztery–pięć lat, więc trudno dziś ocenić, czy w 2030 roku będą już działały.
Czy Państwa firmy wdrażają lub testują projekty cyrkularne?

Dorota Ostrowska: Gospodarka o obiegu zamkniętym to przyszłość, ale wymaga dokładnego mapowania całego łańcucha wartości: co sprzedajemy, skąd pochodzi surowiec, do kogo trafia produkt i jakie mamy zobowiązania regulacyjne.
Potem pojawia się konfrontacja z możliwościami technologicznymi i oczekiwaniami klientów. Wiemy na przykład, kiedy będą wprowadzane określone klasy recyklingu i jakie opłaty mogą się z nimi wiązać. Trzeba to jednak przełożyć na realny plan biznesowy, harmonogram i poziom inwestycji.

Michał Malka: My zaczynamy od siebie. Kluczowa jest optymalizacja struktur opakowaniowych tak, by powstający recyklat był możliwie najwyższej jakości. Oznacza to projektowanie opakowań łatwych do przetworzenia w recyklingu mechanicznym – przede wszystkim monomateriałowych.
Prowadzimy inwestycje, które mają zastąpić struktury poliestrowo-polietylenowe i poliamidowo-polietylenowe rozwiązaniami opartymi na orientowanej maszynowo folii polietylenowej. Takie opakowania monomateriałowe mamy już na rynku od kilku lat. Problemem pozostaje jednak brak standaryzacji – dla jednego produktu spożywczego stosuje się wiele różnych materiałów opakowaniowych, co później utrudnia pracę recyklerom.

Marta Krawczyk: Z perspektywy gospodarki odpadami kluczowe jest pytanie: jaki strumień odpadów mamy do dyspozycji, ile go jest i gdzie się znajduje. Odpowiedzi dają badania morfologiczne – szczególnie interesują się nimi firmy planujące inwestycje w recykling, także chemiczny.
Przydatność materiału do recyklingu często można wytłumaczyć mechanizmem podaży i popytu. Jeśli jest popyt na dany materiał, będzie przetwarzany. Jeśli nie – trafi do unieszkodliwiania.
Na ceny ogromny wpływ ma też rynek ropy naftowej. Kryzysy geopolityczne mogą nagle sprawić, że recyklat stanie się bardziej konkurencyjny niż surowiec pierwotny.
Problemem pozostaje brak mechanizmów wsparcia. We Francji niedługo ruszają. dopłaty EPR – około 450–550 euro – za wykorzystanie recyklatów produkowanych w promieniu 1500 km. Recyklerzy wskazują, że podobne instrumenty mogłyby wspierać ich odbiorców.

Prof. Artur Bartkowiak: Co zrobić, aby klienci państwa firm częściej sięgali po rozwiązania zgodne z gospodarką obiegu zamkniętego?

Michał Malka: Dużą rolę odgrywają certyfikacje i systemy oceny, które uwzględniają cele środowiskowe firm. Przykładem jest Ecovadis. Coraz więcej przedsiębiorstw wymaga od swoich dostawców rozwiązań zgodnych z gospodarką o obiegu zamkniętym.
Klienci zaczynają też rozumieć, że najprostszą metodą zawracania odpadów jest recykling mechaniczny. Recykling chemiczny powinien być raczej uzupełnieniem – dla odpadów najtrudniejszych do przetworzenia.

Dorota Ostrowska: Kluczowe jest pytanie: co właściwie chcemy zapakować? W wielu przypadkach tworzywa sztuczne są niezbędne ze względu na bezpieczeństwo czy właściwości barierowe.
Chciałabym, aby strategie zrównoważonego rozwoju były integralną częścią strategii biznesowych, a nie osobnym dokumentem. Cele środowiskowe muszą być powiązane z realnymi możliwościami technologicznymi i ekonomicznymi.
Dziś często widzimy ambitne deklaracje w raportach, ale ich realizacja jest trudniejsza. Dlatego ogromną wartość ma dialog w całym łańcuchu wartości – z recyklerami, sortowniami czy firmami badawczymi. Bez współpracy między sektorami grozi nam chaos.

Marta Krawczyk: W wielu firmach problemem jest także komunikacja wewnętrzna. Przy obliczaniu śladu węglowego ogromne znaczenie ma to, co dzieje się z produktem po użyciu oraz z odpadami powstającymi w firmie. Tymczasem różne działy często nie mają pełnej wiedzy o danych, które już istnieją w organizacji.
Najtrudniejsze bywa właśnie znalezienie i zebranie tych informacji. A przecież dla różnych obliczeń śladu węglowego istotne jest nie tylko to, czy produkt i opakowanie nadaje się do recyklingu i ile tego rodzaju odpadów opakowaniowych jest przetwarzanych, ale także ile odpadów wytworzonych przez dany zakład zostało konkretnie przekazanych do recyklingu.

Prof. Artur Bartkowiak: Jakie argumenty przemawiają za tym, aby stosować opakowania wielokrotnego użytku?

Michał Malka: Nasi klienci rzadko pytają o rozwiązania wielokrotnego użytku. Skupiamy się raczej na projektowaniu opakowań możliwie najłatwiejszych do recyklingu.
Trzeba też pamiętać o bezpieczeństwie żywności. Opakowanie ma chronić produkt i zdrowie konsumenta. W przypadku recyklatów z recyklingu mechanicznego pojawiają się pytania o migrację substancji i kontrolę zanieczyszczeń. Dlatego w wielu zastosowaniach nadal konieczna jest bardzo ostrożna ocena.

Prof. Artur Bartkowiak: A przecież około 60 proc. opakowań dotyczy żywności. Do menedżerów coraz bardziej dociera, jak trudne jest stworzenie bezpiecznego recyklatu dla tej branży.

Dorota Ostrowska: Systemy opakowań wielokrotnego użytku już istnieją – także dla żywności na wynos. Mamy np. kubki do kawy czy opakowania obiadowe, które można myć nawet tysiąc razy bez ryzyka migracji substancji. Problem polega na tym, że nie ma obowiązku ich stosowania. Koszty wdrożenia są wysokie, a system wymaga logistyki, zbiórki i mycia. Wyobraźmy sobie sieć kawiarni działającą w całej Polsce – trzeba zorganizować odbiór brudnych kubków, ich transport i mycie lub zapewnić mycie na miejscu w restauracji. Najłatwiej takie rozwiązania działają dziś przy wydarzeniach masowych, np. koncertach czy meczach, gdzie funkcjonują systemy kaucyjne. Jestem entuzjastką opakowań wielorazowych, ale bez regulacji ich wprowadzenie jest bardzo trudne.

Prof. Artur Bartkowiak: Jak może wyglądać przyszłość wykorzystania recyklatów w branży opakowaniowej?

Marta Krawczyk: Stosowanie recyklatów jest wymaganiem prawnym – w zakresie dyrektywy SUP, a w najbliższych latach będzie rozszerzane w wyniku wejścia w życie rozporządzenia PPWR.   Jednym z najgorętszych tematów są ograniczenia PFAS w opakowaniach do żywności, wynikające z PPWR. Dla firm stosujących recyklaty obecność zanieczyszczeń może być problemem. Bezwzględnie należy je badać. Niektóre kraje wyszły z zakazami poza opakowania, np. Dania ograniczyła możliwość stosowania i obecności PFAS w tekstyliach.

Obecna sytuacja geopolityczna może przechylić szalę na stronę korzyści ze stosowania recyklatów i zwiększyć zapotrzebowanie na nie – ze względów ekonomicznych i dostępności. Niemniej jednak nie można liczyć na przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie. Państwo polskie powinno wdrożyć mechanizmy ekomodulacyjne żeby stworzyć warunki zachęcające do stosowania recyklatów w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta.

udostępnij

Zobacz także

zdjęcie ukazujące osoby uczestniczące w Natureef Connect 2026w debacie

Jak wdrażać GOZ w branży opakowaniowej? Wnioski z debaty Natureef Connect

Firma Matsim członkiem Natureef

Oficjalne wytyczne i FAQ dla rozporządzenia PPWR są już dostępne

Newsletter Natureef

Chcesz być na bieżąco z nowościami z rynku?
Zapisz się do naszego newsletter’a i otrzymuj powiadomienia jako pierwszy w branży!

1. Administratorem danych osobowych jest: Stowarzyszenie Natureef, ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin, NIP: 8513210132, e-mail: info@natureef.pl, tel: 605488487
2. Administrator wyznaczył inspektora ochrony danych osobowych. Dane kontaktowe inspektora: Jaśmina Solecka, e-mail: info@natureef.pl, tel: 605488487
3. Przekazane dane osobowe przetwarzane będą w celu realizacji usług, obsługi zgłoszeń i udzielania odpowiedzi na zgłoszenia;
4. Kategorie danych osobowych obejmują m.in. imię i nazwisko, numer telefonu, adres e- mail, adres, dane dedykowane do procesu/usługi/projektu;
5. Państwa dane osobowe będą przechowywane przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że Pani / Pan wyrazi sprzeciw wobec przetwarzania danych;
6. Państwa dane nie będą przekazywane do państwa trzeciego ani organizacji międzynarodowej;
7. Posiadają Państwo prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem;
8. Podstawa prawna - Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Tekst mający znaczenie dla EOG)
9. Dane udostępnione przez Panią/Pana nie będą podlegały zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji oraz profilowaniu;
10. Dane pochodzą od osób, których dane dotyczą;
11. Podanie przez Państwa danych osobowych jest dobrowolne;

Malcare WordPress Security